Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
1 lipca 2010r

blog

1 lipca 2010r

Przed chwilą wróciłam z krótkiego spaceru. Nie mogę uwierzyć, że kolejna osoba wyjeżdża. Patrycjo, życzę Ci udanej zabawy na truskawkach. Szkoda, że nie spotkamy się, gdy wrócisz na kilka dni do domu, będę na kolonii. A gdy ja wrócę, Ty uciekasz na mazury. Powoli uświadamiam sobie, jak bardzo tęsknię za jedną osobą. Minęło dopiero 6 dni, owszem. Ale chyba o te 6 za dużo. Jeżeli pomyślę, że przede mną kolejne 61 to słabo mi się robi. Błagam, wracaj już do mnie. Właśnie w każde wakacje uświadamiam sobie ile dla mnie znaczysz. Jak bardzo sobie cenię Ciebie, czas spędzony z Tobą. Nie wiem jak wytrzymam jeszcze dwa miesiące bez Ciebie, ale będzie trudno. Zostaje mi tylko modlitwa, o to, aby rodzice pozwolili szybciej wrócić Ci do Polski. Wiem, będzie trudno. Ale bejb, wierzę w twoje możliwość. Mimo wszystko, życzę Ci miłego pobytu w Niemczech, miejscu którego nienawidzisz.
Hero, Iglesiasa zdecydowanie źle na mnie działa. Tak samo jak prawie każda piosenka Blunta. Nie wiem co mają w sobie, że gdy za każdym razem je słyszę, po policzku spływają mi łzy. Doskonale wiem, że nie powinnam ich słuchać. Ale nie potrafię przestań. Są takie... Niesamowite. Muzyka, która idealnie pasuje do słów. I chyba właśnie to połączenie wywołuje u mnie takie wzruszenie. Do tego włączone jedno z jego zdjęć w drugim oknie. Nie, koniec. Czas otrzeć łzy, przestań myśleć o tym co mogłoby kiedyś być.

'obserwujesz go zachowując dystans, kochasz patrzeć jak się uśmiecha. marzysz o tym, że może kiedyś będzie twój, chociaż na chwilę. on podchodzi do ciebie, twoje serce bije coraz mocniej. próbujesz wmówić sobie, że go nie kochasz, ale śnisz o nim, masz nadzieję, modlisz się, że moglibyście być razem.. miałaś tak kiedyś?'

Owszem, miałam. I to nie jeden raz. Mam również tak teraz. Ale właśnie w tym momencie postanawiam sobie, że koniec z tym. Nie, nie można tak dłużej żyć. Owszem, bardzo go lubię. Nadal twierdzę, że jest najbardziej pozytywną osobą, jaką miałam okazję poznać. I nadal twierdzę, że ma w sobie coś, co sprawia, że chcę być w jego pobliżu, gdy tylko to możliwe. Jedna nie chcę psuć sobie wakacji. Nie, nie, nie. Mam dwa miesiące dla siebie. Więc proszę o wyjście z mojej głowy na jakiś czas i powrócić dopiero we wrześniu. A najlepiej w ogóle. Choć dobrze wiem, że powrócisz za każdym razem, gdy minę Cię na ulicy. Ale wezmę głęboki wdech. Bo każdy wie, że mam siłę. Potrafię kontrolować swoje czyny. A przynajmniej potrafiłam do momentu, kiedy Cię poznałam. Bo wtedy przestałam kontrolować siebie. Gdybym mogła, założyłabym się o to z Tobą. Założyłabym się o to, że potrafię się odkochać. Założyłabym się, gdybyś wiedział co czuję. Spojrzał byś na mnie tymi swoimi oczami i rzekł: 'nie uda Ci się'. Jestem pewna, że tak właśnie byś zrobił. I wodził byś mnie przez kolejne kilka tygodni, aby mi się nie udało. Taki właśnie jesteś. A ja Cię i tak uwielbiam. I chyba o to chodzi. Żeby nie kochać za coś, lecz mimo wszystko. Tylko co mi po takiej miłości?

'Napiszę książkę. Główną bohaterką będzie w niej twoja obojętność w stosunku do mnie. Bohaterką drugoplanową będzie moja nic nie znacząca miłość do twojej osoby.'

Popijam colę z lodem dla orzeźwienia. Biorę się w garść. Uda mi się. Podstawa to wierzyć, że się uda. A ja wierzę, chyba...

Uświadomiłam sobie, że nigdy nie mam pomysłu na tytuł. Doszłam dziś do wniosku, że z okazji, że ten blog robi za mój pamiętnik (dziwne, bo nigdy nie lubiłam pamiętników) każda notka będzie zatytułowana datą. Tak tak, mało oryginalne. Ale na nic lepszego niestety nie wpadłam.
Zawsze na koniec czytałam jeszcze raz swoją notkę, aby poprawić ewentualne błędy. Teraz nie mam na to ochoty. Wiem, że usunęłabym cały drugi akapit (nie licząc cytatu). A to chyba nie o to chodzi. Tylko o to, aby wyrzucić wszystko z siebie. Szkoda tylko, że nie mam w sobie na tyle odwagi, by zrobić to przed nim. Ale może z czasem jej nabiorę.

Tak przyglądam się mojemu nowemu szablonowi. Jego autorka, Szklanka, kojarzy mi się z zeszłym weekendem. Z zakończeniem roku harcerskiego w Szklanej Hucie, czyli w tzw. Szklance. Dziwne skojarzenie, wiem. Ale chyba mi się teraz wszystko z tym kojarzy.

PS. Oba cytaty zaczerpnięte są STĄD! Dziewczyno, uwielbiam Cię i te wszystkie cytaty, które tam wstawiasz.

PS2. Zapomniałam powiedzieć, że wielki szacunek z mojej strony, jeśli komuś chciało się to przeczytać i przebrnął przez tę stertę moich myśli. Dziś notka wyszła mi niezwykle długa, sama się sobie dziwię.


Głosuj (2)

01.07.2010 [Powrót] Komentuj


Widzę, że też masz swój obiekt westchnień, jak ja. Rzeczywiście jesteśmy do siebie podobne.
DrVicodin 02.07.2010
| brak www IP: 83.27.58.37

to ja nie wiem co bym zrobila na twoim miejscu. a On nie wyczuwa nic ? a ta twoja kumpela sie niew wygadaa że Go kochasz?
;**
szczesliwy-zwiazek 01.07.2010
| brak www IP: 46.113.184.77

Po pierwsze, bardzo dziękuję za komentarz. Każdy jest dla mnie bardzo ważny. Po drugie, oczywiście jeśli dodasz mnie do ulubionych będzie mi bardzo miło.

Pozwolę sobie ciebie zacytować:
"Chciałabym, aby mi to tak minęło. Ale o ile znam siebie, szybko nie minie. Może to coś więcej niż zauroczenie, nie wiem."
Też tak myślałam przez prawie pięć lat. Od czwartej klasy podstawówki, kiedy to byłam z nim zawsze w parze na ćwiczeniach tanecznych i akrobatyce, aż do teraz.
Ale cieszę się że to minęło i mam nadzieję że będzie z tą dziewczyną szczęśliwy, bo nie chciałabym aby ktokolwiek był przeze mnie smutny.

Cytując dalej:
"I życzę Ci, żebyś znalazła kogoś bardziej wartościowego niż On, naprawdę."
Na razie nie szukam, ale dziękuję. Będę czuła twoje oparcie podczas kolejnych "przygód miłosnych" :D.

Pozdrawiam cię serdecznie i życzę miłego dnia (wieczoru? xD)
moskwa-chan 01.07.2010
| brak www IP: 83.8.53.77

Też tak miałam. Jak w cytacie. I wspomnienie tego też boli.
Pomysł co do tematu dobry, jak każdy inny. Ważne, żeby znaleźć jakiś sposób.

Dziękuję. Dostałam się nawet na niespodziewane dla mnie, bo aż czwarte 'miejsce'. I nie martw się, trzeci rok w gim jest wbrew pozorom chyba najlepszym rokiem. Tobie też pewnie uda się wszystko tak, jak to sobie obmyślisz.
Szczęścia :).
nadi 01.07.2010
| http://nadi.blog4u.pl/ IP: zalogowany

Och, dziękuję, dziękuję, bo ja przebrnęłam do samiutkiego końca. :D Ponawiam pytanie poprzedniczki - czy on o tym wie?
Bo jeśli nie to chyba powinnaś mu to jakoś okazać, a jeszcze drugie pytanie - czy ty jesteś z nim "blisko"? Wiesz, chodzi o to czy znacie się dobrze. Bo jeśli tak to byłoby łatwiej, z pewnością. Cholera, nie jestem dobra w temacie "miłość', mnie samej nigdy nic nie wychodzi w tym zakresie...ech, przegrana sprawa. Nieraz to się boję, że zostaną starą panną . O.o ale mimo wszystko trzeba żyć - pamiętaj. Cytaty faktycznie piękne, uwielbiam poezję - sama nieraz napiszę jakiś wiersz.
Nie będzie u Ciebie aż tak nudno jak napisałaś u mnie na blogu, w komentarzu, przecież z tego co wyczytałam wybierasz się na kolonię - może tam będzie zabawnie, podobno na takich wypadach zawsze jest beka - z własnego doświadczenia nie wiem, bo nigdy nie byłam.
Oczywiście, że nie będę miała nic przeciwko dodaniu mnie do ulubionych. Miło zrobiło mi się gdy wiem, że ktoś czyta to co napiszę i że podoba mu się to.
Ja również będę Cię odwiedzać.
Pozdrawiam serdecznie.
KwiatWschodu 01.07.2010
| http://kwiatwschodu.wjo.pl/ IP: zalogowany

kochana a On wie,że coś do Niego czujesz?
;**
szczesliwy-zwiazek.blog4u.pl 01.07.2010
| brak www IP: 46.112.18.220





layout

Layout: Ffck + = TCS!.